Wielkanoc

III Niedziela Wielkanocna w roku B: Łk 24,35-48

35. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, 
 i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

36. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich 
 i rzekł do nich: Pokój wam!

37. Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.

38. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani 
 i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

39. Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.

40. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

41. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia?

42. Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby.

43. Wziął i jadł wobec nich.

44. Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach.

45. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma,

46. i rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie,

47. w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.

48. Wy jesteście świadkami tego.

 

35 Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

 

Mk 16,12 -13 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

 

36 A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich 
 i rzekł do nich: «Pokój wam!»

 

Mk 16,14 W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

J 20,19-23 Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Łk 10,5 Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi!

Mt 10,13 Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was!

J 14,27 Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!

J 16,33 To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».

J 20,26 A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!»

2 Tes 3,16 A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi!

 

37 Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.

 

Łk 16,30 „Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto 
 z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”.

Hi 4,14-16 Strach mnie ogarnął i drżenie, że wszystkie się kości zatrzęsły, tchnienie mi twarz owionęło, włosy się na mnie zjeżyły. Stał. Nie poznałem twarzy. Jakaś postać przed mymi oczami. Szelest. I głos dosłyszałem.

Mk 6,49-50 Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!».

 

38 Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani 
 i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

 

Jr 4,14 «Oczyść swe serce z nieprawości, Jerozolimo, abyś została ocalona! Dokądże będziesz podtrzymywać w sobie swoje grzeszne myśli?

Mt 16,8 Jezus, poznawszy to, rzekł: «Ludzie małej wiary czemu zastanawiacie się nad tym, że nie wzięliście chleba?

Hbr 4,13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek.

 

39 Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam».

 

J 20,20.25.27 A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana… Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, 
 i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę»… Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę 
 i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!»

Dz 1,3 Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym.

1 J 1,1 To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli 
 o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy 
 i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się.

Łk 23,46 Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.

Lb 16,22 Wtedy oni padli na twarz i błagali: «O Boże, Boże, od którego zależy życie wszystkich istot: czy chcesz gniewem swym ogarnąć całą społeczność, gdy tylko jeden zgrzeszył?»

Koh 12,7 I wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał.

1 Tes 5,23 Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.

 

40-41 Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?»

 

Rdz 45,26-28 I gdy mu oznajmili: «Józef żyje! Jest on władcą całego Egiptu!» - osłupiał i nie dowierzał im. Lecz kiedy powtórzyli mu wszystko, co Józef do nich mówił, i kiedy zobaczył wozy, które Józef przysłał, aby go zabrać, wstąpiło w niego życie. Zawołał: «Dość, że jeszcze żyje syn mój, Józef! Pójdę go zobaczyć, zanim umrę!»

Ps 126,1-2 Gdy Pan odmienił los Syjonu, byliśmy jak we śnie. Wtedy usta nasze były pełne śmiechu, a język wołał pełen radości. Wtedy mówiono między poganami: «Wielkodusznie postąpił z nimi Pan!»

J 16,22 Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.

J 21,5 A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy macie co na posiłek?» Odpowiedzieli Mu: «Nie».

J 21,10-13 Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?» bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę.

 

42-43 Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.

 

Dz 10,41 Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu.

 

44 Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach».

Łk 24,6-7 Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie”».

Łk 18,31-33 Potem wziął Dwunastu i powiedział do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy i spełni się wszystko, co napisali prorocy o Synu Człowieczym. Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Rdz 3,15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, 
 a ty zmiażdżysz mu piętę».

Lb 21,8 Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu».

Dn 18,15-19 Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Właśnie o to prosiłeś Pana, Boga swego, na Horebie, w dniu zgromadzenia: «Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł». I odrzekł mi Pan: «Dobrze powiedzieli. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy.

J 3,14 A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego,

Łk 24,27 I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.

Iz 7,14 Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel.

Iz 53,1-12 Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony 
 i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga 
 i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był na równi z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami.

Iz 61,1-3 Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej, i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych, by rozweselić płaczących na Syjonie, aby im wieniec dać zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu. Nazwą ich terebintami sprawiedliwości, szczepieniem Pana dla Jego rozsławienia.

Ps 2,1-12 Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: «Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem. Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi. Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz». A teraz, królowie, zrozumcie, nauczcie się, sędziowie ziemi! Służcie Panu 
 z bojaźnią i Jego nogi ze drżeniem całujcie, bo zapłonie gniewem 
 i poginiecie w drodze, gdyż gniew Jego prędko wybucha. Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.

Ps 16,9-11 Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje, a ciało moje będzie spoczywać z ufnością, bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu 
 i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu. Ukażesz mi ścieżkę życia, pełnię radości u Ciebie, rozkosze na wieki po Twojej prawicy.

Ps 110 Wyrocznia Boga dla Pana mego: «Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy». Twoje potężne berło niech Pan rozciągnie z Syjonu: «Panuj wśród swych nieprzyjaciół! Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach będziesz. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem».Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: «Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka». Pan po Twojej prawicy zetrze królów w dniu swego gniewu. Będzie sądził narody, wzniesie stosy trupów, zetrze głowy jak ziemia szeroka. Po drodze będzie pił ze strumienia, dlatego głowę podniesie.

Ps 118,22 Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym.

J 5,39 Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo.

Dz 17,3 Na podstawie Pisma wyjaśniał i nauczał: «Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam głoszę, jest tym Mesjaszem».

 

45 Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma,

 

Wj 4,11 Pan zaś odrzekł: «Kto dał człowiekowi usta? Kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo niewidomym, czyż nie Ja, Pan?

Ps 119,18 Otwórz moje oczy, abym ujrzał dziwy Twojego Prawa.

Iz 29,10-12 Bo Pan spuścił na was sen twardy, zawiązał wasze oczy wieszczków i zakrył wasze głowy jasnowidzów. Każde objawienie jest dla was jakby słowami zapieczętowanej księgi. Daje się ją temu, który umie czytać, mówiąc: «Czytaj ją, prosimy». On zaś odpowiada: «Nie mogę, bo ona jest zapieczętowana». Albo dają księgę takiemu, który nie umie czytać, mówiąc: «Czytajże to», a on odpowiada: «Nie umiem czytać».

Iz 29,18 W ów dzień głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widzieć.

Dz 16,14 Przysłuchiwała się nam też pewna „bojąca się Boga” kobieta 
 z miasta Tiatyry imieniem Lidia, która sprzedawała purpurę. Pan otworzył jej serce, tak że uważnie słuchała słów Pawła.

2 Kor 3,14-18 Ale stępiały ich umysły. I tak aż do dnia dzisiejszego, gdy czytają Stare Przymierze, pozostaje nad nimi ta sama zasłona, bo odsłania się ona w Chrystusie. I aż po dzień dzisiejszy, gdy czytają Mojżesza, zasłona spoczywa na ich sercach. A kiedy ktoś zwraca się do Pana, zasłona opada. Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność. My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.

2 Kor 4,3-6  A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga. Nie głosimy bowiem siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a nas - jako sługi wasze przez Jezusa. Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął 
 w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.

Ef 5,14 Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, 
 a zajaśnieje ci Chrystus.

Ap 3,7 Aniołowi Kościoła w Filadelfii napisz: To mówi Święty, Prawdomówny, Ten, co ma klucz Dawida, Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera.

 

46 i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie,

 

Ps 22,1-31 Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? ... Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają głową: «Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje». … Nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko, a nie ma wspomożyciela. Otacza mnie mnóstwo cielców, osaczają mnie byki Baszanu. Rozwierają przeciwko mnie swoje paszcze, jak lew drapieżny i ryczący. ... Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię. Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; Pomocy moja, spiesz mi na ratunek! … Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; 
 i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie, bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami. Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi, przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują. A moja dusza będzie żyła dla Niego, potomstwo moje Jemu będzie służyć, opowie o Panu pokoleniu przyszłemu,

Iz 50,6 Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.

Iz 53,2 On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń 
 z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał.

Dz 4,12 I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni».

Dz 17,3 Na podstawie Pisma wyjaśniał i nauczał: «Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam głoszę, jest tym Mesjaszem».

1 P 1,3 Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie 
 z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:

 

47 w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.

 

Mt 3,2 «Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie».

Mt 9,13 Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Dz 2,38 «Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego.

Dz 5,31 Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów.

Dz 11,18 Gdy to usłyszeli, zamilkli. Wielbili Boga i mówili: «A więc 
 i poganom udzielił Bóg łaski nawrócenia, aby żyli».

Dz 13,38-39 Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Niego: Każdy, kto uwierzy, jest przez Niego usprawiedliwiony ze wszystkich grzechów, z których nie mogliście zostać usprawiedliwieni w Prawie Mojżeszowym.

Dz 13,46 Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: «Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan.

Dz 17,30 Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych».

Dz 26,20 Lecz nawoływałem najprzód mieszkańców Damaszku 
 i Jerozolimy, a potem całej ziemi judzkiej, i pogan, aby pokutowali 
 i nawrócili się do Boga, i pełnili uczynki godne pokuty.

1 J 2,12-14 Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego.

 

 

Guerric z Igny, I. Mowa na Wielkanoc 3-5

Wiecie, że gdy przyszedł do nich, a drzwi były zamknięte, stanął pośrodku nich, a oni się przelękli, bo myśleli, że widzą ducha. Ale gdy tchnął na nich mówiąc: „Weźmijcie Ducha Świętego“ (Łk 24,36) i gdy im zesłał z nieba wprawdzie tegoż Ducha, ale inny dar, to dary te były argumentem nie do zbicia, że żyje i że zmartwychwstał. Duch bowiem jest tym, który świadczy w sercach świętych 
 i przez ich usta, że Chrystus jest Prawdą (J 5,6), prawdziwym Zmartwychwstaniem i Życiem. Przeto 
 i apostołowie, którzy uprzednio zwątpili, nawet ujrzawszy Go żywym w ciele, skoro tylko zakosztowali Ducha ożywczego, dawali z wielką mocą świadectwo zmartwychwstania (Dz 4,33). Dlatego też jest rzeczą większą przyjąć Jezusa do serca, niż ujrzeć oczyma czy słuchać o Nim uszami. Bo a wiele potężniejsze jest działanie Ducha na zmysły wewnętrzne człowieka, niż rzeczy materialnych na zmysły zewnętrzne. Jakież miejsce pozostaje na wątpliwości, skoro jeden Duch jest tym, który świadczy i o którym świadczy?...

Teraz więc, o bracia moi, jak świadczy radość serca waszego o miłości Chrystusa? Wydaje mi się - czy słusznie, wy osądzicie, że jeśli kiedykolwiek miłowaliście Jezusa, żywego, umarłego lub też przywróconego do życia, to dziś, gdy rozbrzmiewa w Kościele tak wiele świadectw o zmartwychwstaniu, serca wasze radują się i mówią: Zwiastowano mi, że Jezus, Bóg mój, żyje! Gdy to słyszę, odżywa duch mój, który drzemał w zniechęceniu, cierpiał przez letniość lub też już niemal pogrążył się w małoduszności. Bo słodki głos tej szczęśliwej wieści pobudza nawet zbrodniarzy; gdyby było inaczej, trzeba by zupełnie stracić nadzieję i pogrzebać w zapomnieniu tych, których Jezus wracając z piekieł zostawił w czeluściach otchłani. Po tym możesz pewnie poznać, że duch twój w pełni odżył z Chrystusem, jeśli powie: „Wystarczy mi, że Jezus żyje“. O, słowa godne wiernego i prawdziwego przyjaciela Jezusa, o najczystsze uczucie, które sprawia, że mówimy: „Wystarczy mi, że Jezus żyje“. A jeśli On żyje; to żyję i ja, bo od Niego zależy dusza moja; co więcej, On sam jest moim życiem. On jest tym, czego mi potrzeba. Czego mi może brakować, jeśli Jezus żyje? Może mi brakować wszystkiego, cóż to jednak znaczy, jeśli tylko Jezus żyje. 
 A jeśliby Mu się nawet spodobało, to niech odejdzie ode mnie, wystarczy mi, że żyje sam dla siebie. Gdy bowiem miłość tak owładnie zmysły człowieka, że zaniechawszy siebie i zapomniawszy o sobie odczuwa tylko Jezusa Chrystusa i to, co do Niego należy, wtedy - jak sądzę - jest w nim doskonała miłość. Temu, kto żywi takie uczucia, nie ciąży nawet nędza, nie odczuwa zniewag, śmieje się z obelg, pogardza szkodami, a śmierć poczytuje sobie za zysk; lub raczej sądzi, że nie umrze, bo wie, że przechodzi od śmierci do życia i mówi z ufnością: „Pójdę i ujrzę Go, nim umrę“ (Flp 1,21).

 

Symeon Nowy Teolog, Katecheza 24

Bracia i ojcowie, poznanie duchowe podobne jest do domu wzniesionego pośrodku wiedzy światowej i helleńskiej, 
 w którym znajduje się jakby mocna i opieczętowana szkatułka, wiedza Pism natchnionych przez Boga, a w niej złożono jak skarb niewysłowione bogactwo. Ci, którzy wchodzą do domu, mogą je dostrzec tylko wtedy, gdy szkatułka została im całkowicie otwarta. Ale nie jest rzeczą ludzkiej mądrości otworzyć ją, jako że dla wszystkich ludzi będących na świecie pozostaje złożone w niej nieznane bogactwo Ducha... Widzisz małą szkatułkę zewsząd dobrze zamkniętą, która - jak przypuszczasz na podstawie ciężaru i piękna zewnętrznego, albo też wierzysz na podstawie tego, co ci powiedziano - zawiera w sobie skarb, który skwapliwie wziąwszy, odejdziesz. Jaką korzyść przyniesie ci, powiedz mi, jeśli będziesz ją zawsze niósł opieczętowaną 
 i zamkniętą, a nie otworzysz jej? Nie ujrzysz nigdy za życia złożonych w niej skarbów, nie zobaczysz blasku kamieni, piękności pereł, ani złota, co błyszczy jak błyskawica. Jaką więc korzyść tobie przyniesie, jeśli nie uważasz za rzecz godną wziąć z niej choć troszkę i zakupić nieco pożywienia czy odzieży, ale niesiesz - jak powiedzieliśmy opieczętowaną zewsząd szkatułkę wypełnioną licznymi i bezcennymi skarbami, sam padając z głodu i pragnienia? Żadnej!...

Podobnie bowiem jak człowiek wziąwszy książkę opieczętowaną i zamkniętą nie może zobaczyć tego, co 
 w niej jest napisane, albo też zrozumieć tego, co w niej zapisano, jak długo książka pozostaje zapieczętowana, choćby nawet nauczył się całej mądrości świata, tak i ten, kto ma na swoich ustach całe Pismo Święte nie będzie mógł nigdy poznać i ujrzeć w nim wiedzy mistycznej, boskiej chwały i mocy dopóty, dopóki nie przebiegnie wszystkich przykazań Boga i dopóki nie będzie miał ze sobą Pocieszyciela, który by mu otworzył nauki jak książkę, pokazał mu ich mistyczną chwałę, albo też inne ukryte 
 w niej dobra Boże, a wraz z nimi ukazał wypływające z nich życie; bo pozostaje ono zupełnie zakryte i niejasne dla tych, którzy nim pogardzają, albo o nie nie dbają.

 

Niedziela Zmartwychwstania J 20,1-9

1. A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

2. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono.

3. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.

4. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

5. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

6. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna

7. oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem 
 z płótnami, ale oddzielnie zwniętą na jednym miejscu.

8. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

9. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych.

 

1 A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

 

J 20,19 Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!»

J 20,26 A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!»

Dz 20,7 W pierwszym dniu po szabacie, kiedy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który nazajutrz zamierzał odjechać, przemawiał do nich 
 i przedłużył mowę aż do północy.

1 Kor 16,2 Niechaj pierwszego dnia tygodnia każdy z was coś odłoży według tego, co uzna za właściwe, żeby nie zarządzać zbiórek dopiero wtedy, kiedy przybędę.

Ap 1,9-11 Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, 
 i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. Doznałem zachwycenia w dzień Pański i posłyszałem za sobą potężny głos jak gdyby trąby

mówiącej: Co widzisz, napisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom: do Efezu, Smyrny, Pergamu, Tiatyry, Sardów, Filadelfii i Laodycei.

Mt 28,1 Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób.

Mk 16,1-2 Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło.

Mk 16,9 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów.

£k 24,1-10 W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. 
A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze 
 w Galilei: "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników 
i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie"». Wtedy przypomniały sobie Jego słowa i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom.

Mt 27,60 i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.

Mt 27,64-66 Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: "Powstał z martwych". I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze». Rzekł im Piłat: «Macie straż: idźcie, zabezpieczcie grób, jak umiecie». Oni poszli i zabezpieczyli grób opieczętowując kamień i stawiając straż.

Mt 28,2 A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim.

Mk 15,46 Ten kupił płótno, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno 
 i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień.

Mk 16,3-4 A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży.

 

2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

 

J 13,23 Jeden z uczniów Jego - ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi.

J 19,26 Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój».

J 21,7 Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze.

J 21,20-22 Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: «Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi?»  Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: Panie, a co z tym będzie? Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną.

J 21,24 Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe.

J 20,9 Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

J 20,13 I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono».

J 20,15 Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę».

Mt 27,63-64 i oznajmili: «Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: "Po trzech dniach powstanę". Każ więc zabezpieczyć grób aż do trzeciego dnia, żeby przypadkiem nie przyszli jego uczniowie, nie wykradli Go i nie powiedzieli ludowi: "Powstał 
 z martwych". I będzie ostatnie oszustwo gorsze niż pierwsze».

 

3 Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.

 

£k 24,12 Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.

 

4 Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.

 

2 Sm 18,23 Odpowiedział: «Niech się co chce dzieje! Pobiegnę». Joab odrzekł: «Biegnij więc!» Achimaas pobiegł drogą przez okręg Jordanu, wyprzedzając Kuszytę.

Kp 13,30 kapłan obejrzy to miejsce. Jeżeli stwierdzi, że ono jest wklęśnięte w stosunku do otaczającej skóry i że włosy na nim stały się żółte i cienkie, to kapłan uzna go za nieczystego. Jest to grzybica, to jest trąd głowy lub brody.

1 Kor 9,23-25 Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział. Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali. Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia; oni, aby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą.

2 Kor 8,12-13 A gotowość uznaje się nie według tego, czego się nie ma, lecz według tego, co się ma.  Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość.

 

5 A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

 

J 11,44 I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, 
 a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!».

J 19,40 Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem 
 z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.

 

6 Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna

 

J 6,67-69 Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga».

J 18,17 A służąca odźwierna rzekła do Piotra: «Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?» On odpowiedział: «Nie jestem».

J 18,25-27 A Szymon Piotr stał i grzał się przy ogniu. Powiedzieli wówczas do niego: «Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów?» On zaprzeczył mówiąc: «Nie jestem». Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: «Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie?» Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał.

J 21,7 Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze.

J 21,15-17 A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje!

Mt 16,15-16 Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?». Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».

£k 22,31-32 Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci».

 

7 oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem 
 z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu.

 

J 11,44 I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, 
 a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!».

 

8 Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

 

J 20,25 Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę».

J 1,50 Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».

J 20,27-29 Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec 
 i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój 
 i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

 

9 Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

 

Mt 16,21-22 Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, 
 i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie».

Mk 8,31-33 I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. 
 A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok 
 i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz 
 o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie».

Mk 9,9-10 A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie 
 z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy "powstać z martwych".

Mk 9,31-32 Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, 
 a bali się Go pytać.

£k 9,45 Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.

£k 18,33-34 Potem wziął Dwunastu i powiedział do nich: Oto idziemy do Jerozolimy i spełni się wszystko, co napisali prorocy o Synu Człowieczym. Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Oni jednak nic z tego nie zrozumieli. Rzecz ta była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa.

£k 24,26 Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?»

£k 24,44-46 Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków 
 i 
w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie,

Ps 16,19-11 Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje, a ciało moje będzie spoczywać z ufnością, bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu 
 i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu. Ukażesz mi ścieżkę życia, pełnię radości u Ciebie, rozkosze na wieki po Twojej prawicy. 

Ps 22,16-20 Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię. Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; Pomocy moja, spiesz mi na ratunek!

 

Ps 22,23 Będę głosił imię Twoje swym braciom i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia:

Iz 25,7-9 Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarz wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody; raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. 
 I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się 
 i radujmy z Jego zbawienia!

Iz 26,19 Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się 
 i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.

Iz 53,10-12 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami.

Oz 13,14 Czy mam ich wyrwać z Szeolu? albo od śmierci wybawić? Gdzie twa zaraza, o Śmierci, gdzie twa zagłada, Szeolu? Litość sprzed moich oczu się skryje.

Dz 2,25-32 Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał.  Dlatego ucieszyło się moje serce 
 i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie 
w nadziei,  że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu. Dałeś mi poznać drogi życia 
i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim.  Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Więc jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego Potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość 
 i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie 
 w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi. Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami.

Dz 13,29-37 A gdy wykonali wszystko, co było o Nim napisane, zdjęli Go z krzyża i złożyli w grobie. Ale Bóg wskrzesił Go z martwych,  a On ukazywał się przez wiele dni tym, którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy, a teraz dają świadectwo o Nim przed ludem. My właśnie głosimy wam Dobrą Nowinę o obietnicy danej ojcom: że Bóg spełnił ją wobec nas jako ich dzieci, wskrzesiwszy Jezusa. Tak też jest napisane 
 w psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, Jam Ciebie dziś zrodził. 
to, że Go wskrzesił z martwych i że nie miał już nigdy ulec rozkładowi, tak wyraził: Wypełnię wierne, święte sprawy Dawida. Dlatego i w innym miejscu mówi: Nie dozwolisz, aby Twój Święty uległ skażeniu. Dawid jednak, zasłużywszy się swemu pokoleniu, zasnął 
 z woli Bożej i został złożony u boku swych przodków, i uległ skażeniu. Lecz nie uległ skażeniu Ten, którego Bóg wskrzesił.

1 Kor 15,3-7 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom.

 

 

 

 

Grzegorz z Nazjanzu, Mowa na święto Paschy 1,3-5

Wczoraj zabijaliśmy baranka i namaszcza­liśmy drzwi, a Egipt lamentował nad pier­worodnymi. Nas ominął niszczyciel, gdyż znak był dla niego straszny, wzbudzał res­pekt i osłaniała nas święta krew (baranka). Dzisiaj w czystości opuściliśmy Egipt, okrut­nego władcę faraona i surowych dozorców. Dziś zostaliśmy uwolnieni od błota i robie­nia cegieł. Nikt nam nie może przeszkodzić w obchodach święta wyjścia na cześć Pana Boga naszego. A będziemy obchodzić je nie przy użyciu starego kwasu grzechu i prze­wrotności, lecz przaśników czystości 
 i praw­dy (l Kor 5,8). Nie zabierzemy także egip­skiego zaczynu grzechu.

Wczoraj dałem się ukrzyżować z Chrystu­sem, dzisiaj razem 
 z Nim okrywa mnie chwała; wczoraj dałem się z Nim zabić, 
 dzi­siaj wracam do życia. Wczoraj wszedłem z Nim do grobu, dziś 
 z Nim powstaję z mar­twych.

Przynośmy więc dary Temu, który dla nas poniósł mękę i dla nas zmartwychwstał. Mo­że sądzicie, że mówię o złocie lub srebrze, albo o (drogich) tkaninach czy o świecących i cennych kamieniach. To wszystko jest materialne, pochodzi z ziemi, na niej pozo­staje, a większą jej część zawsze mają w swym posiadaniu ludzie źli oraz niewolnicy dóbr ziemskich i książęta tego świata. Nato­miast przynieśmy w darze siebie samych, najcenniejszy i najmilszy Bogu skarb. Od­dajmy Obrazowi duszę na Jego obraz stwo­rzoną, doceńmy naszą godność, otoczmy czcią Pierwowzór, starajmy się zrozumieć moc Chrystusowego misterium i niech stanie się dla nas jasne, dlaczego Chrystus umarł. . Stańmy się podobni do Chrystusa, ponie­waż Chrystus stal się podobny do nas. Stań­my się przez niego bogami, ponieważ On przez nas stał się człowiekiem! Przyjął na siebie to, co gorsze, by dać nam to, co lepsze. Stał się żebrakiem, byśmy się wzbogacili Je­go nędzą. Przybrał postać niewolnika, byś­my otrzymali wolność. Zstąpił na dół, byś­my byli wywyższeni. Pozwolił się kusić, byś­my zwyciężyli. Doznał zniewagi, byśmy byli uwielbieni; umarł, aby nas ocalić; wstąpił do nieba, aby pociągnąć do siebie tych, którzy leżą na ziemi, bo poraził ich grzech. Niech każdy da wszystko, niech wszystko przynie­sie w darze Temu, który samego siebie dał jako przebłaganie i okup za nas. Największą - zaś' ofiarą będzie wejście w to misterium, czyli przyjęcie przez nas dla Niego tych wszystkich cech, jakie On posiadał, kiedy dla nas przyjął nasze.

 

Grzegorz z Nazjanzu, Druga mowa na święto Paschy 45,2

Pascha Pańska, Pascha Pańska i jeszcze raz Pascha - (trzykrotnie) na cześć Trójcy Świętej. To jest dla nas święto nad święta­mi i uroczystość nad uroczystościami o tyle wyższe od wszystkich (świąt) nie tylko ludz­kich i z ziemią związanych, lecz także od świąt samego Chrystusa, które na Jego cześć obchodzimy, o ile słońce piękniejsze jest od innych gwiazd. Piękna była wprawdzie i wczorajsza uroczystość z białymi szatami i pochodniami w rękach, którąśmy odprawi­li... rozjaśniając noc blaskami świateł. Było to jak gdyby odbicie wielkiego światła, które z góry rozpala niebo oświetlając swoimi pię­knościami wszechświat i miejsce pod niebem. A światło to należy do natury aniołów, naj­przedniejszej natury świetlistej po pierwszej (jaką jest Bóg), bo one z Niego czerpią świa­tło. Było to światło samej Trójcy Świętej, gdyż z Niej pochodzi wszelkie światło, roz­dzielane i rozszczepione z niepodzielnego światła. Piękniejsza jednak i sławniejsza jest uroczystość dzisiejsza! Wczorajsze bowiem światło było zapowiedzią powstania Wielkie­go Światła i jakby przedświętną radością, dziś natomiast obchodzimy samo zmartwych­wstanie. Tym razem już nie w oczekiwaniu, ale w rzeczywistości i z udziałem wszech­świata.

Niechże więc każdy ofiaruje coś innego w tej chwili i niechaj przyniesie dar świątecz­ny, mały czy wielki, byleby duchowy 
 i miły Bogu, dar na miarę możliwości każdego, gdyż przynieść godny dar ledwie by zdołali aniołowie, którzy są pierwszymi, duchowymi i czystymi widzami czy świadkami chwały nie­bieskiej, jeżeli dla nich rzeczywiście osiągal­ne jest doskonałe uwielbienie Boga. Ja zaś przyniosę w darze mowę, jaką mam najpięk­niejszą i najcenniejszą, sławiąc Słowo dzięki dobrodziejstwu natury rozumnej.

 

Grzegorz z Nyssy, Mowa na Wielkanoc 

Prawdziwy odpoczynek wielkosobotni, na którym spoczęło błogosławieństwo Boże, po­nieważ Pan zaprzestał swej pracy, już się skończył i rozpoczął uroczystość upamiętnia­jącą pokonanie śmierci dla zbawienia świata. Dzień ten udzielił swej łaski oczom, uszom i serca, bo świętując go przez to, na co pa­trzyliśmy i czego słuchaliśmy, sercu swemu sprawiliśmy radość.

Tym, co widziały oczy, było nocne światło niesione przed nami w ognistej chmurze po­chodni. Brzmiące całą noc w psalmach, hym­nach i pełnych ducha pieśniach (Ef 5,19) słowo jak strumień wesela wpływało usza­mi do duszy i tchnęło w nas najlepszą na­dzieję. Serce rozweselone mową i widokiem, skierowane na rzeczy widzialne do niewi­dzialnych, wchłonęło w siebie obraz niewy­powiedzianego szczęścia, tak ze obrazem tych dóbr, których oko nie widziało, ucho nie sły­szało i które 
 w żadne serce człowieka nie wstąpiły (l Kor 2,9), są dobra tego pokoju, jaki zawiera w sobie rękojmię dla niewypo­wiedzianej nadziei tego, co nam jest obie­cane.

Gdy więc ta jasna noc, która blask zmie­szała z promieniami .wschodzącego słońca, przeszła w dalej biegnący dzień, nie przer­wany już żadną ciemnością, rozważmy, bra­cia, proroctwo: „Oto dzień, który uczynił Pan”. Przedstawia ono rzecz nietrudną do spełnienia: radość i wesele według słów:

„Weselmy się w nim i radujmy” (Ps 117,24). Co za wspaniały nakaz, co za słodka rada! Któż nie posłucha takiego polecenia? Któż zaraz nie przystąpi do jego wykonania? Na­kazana jest radość, polecone wesele, gdyż znosi się karę za grzechy i ból zmienia się w radość.

Oto słowo mądrości: zapomnienie w dniu wesela o cierpieniach i wydanym na nas wy­roku, a raczej nie tyle zapomnienie, co cał­kowite ich zniesienie. Wtedy rodzenie odby­wało się 
 w bólach, teraz przychodzi bez cier­pienia; wtedy rodziliśmy się jako ciało z cia­ła, teraz rodzi się duch z ducha; wtedy by­liśmy zsyłani z nieba na ziemię, teraz Ten, co jest niebiański, uczynił nas niebiańskimi; wtedy na skutek grzechu śmierć królowała, teraz dzięki życiu panuje sprawiedliwość; wtedy jeden otworzył bramę śmierci, teraz Jeden wprowadził życie (Rz 5,12); wtedy przez śmierć straciliśmy życie, teraz życie śmierć pokonało; wtedy ze wstydu ukryliśmy się pod figowym drzewem, teraz 
 w chwale zbliżamy się do drzewa życia; wtedy z po­wodu nieposłuszeństwa zostaliśmy wygnani z raju, teraz przez wiarę wchodzimy do ra­ju. Znów możemy spożywać owoc życia; znów bije źródło rajskie, z którego wypływają cztery rzeki Ewangelii pojąc Kościół, aby i on mógł nawodnić rolę naszej duszy, gdy ten, co sieje słowo, uprawił ją pługiem nauki, po­mnażając liczbę owoców cnoty. Cóż więc ma­my czynić? Cóż innego jak skacząc radośnie naśladować prorocze góry i pagórki? „Góry skakały jak baranki i pagórki jak owce” (Ps 113,4).

Pójdźmy zatem i radujmy się w Panu (Ps 94,l), który złamał moc wroga i zatknął zwycięski krzyż na ruinie przeciwnika. Wznieśmy okrzyk zwycięstwa! Powalone bo­wiem leżą szeregi wrogów i zginął nawet ten, co miał władzę nad wrażym wojskiem demonów. Mówmy, że Pan wielki i Król nad całą ziemią (Ps 64,12)... zebrał nas na to du­chowe zgromadzenie 
 w Panu Jezusie Chrys­tusie, któremu chwała na wieki. Amen.

 

Jan z Berytu, Homilia na Wielkanoc 

Nabożny orszak kobiet miłujących Boga, które łączyły 
 z grobem Pana węzły miłości, oczekiwał, że ujrzy jak zajaśnieje życie z^ grobu wykutego w skale^ Im to, zalewającym się łzami, zwiastowali” dobrą nowinę dwaj aniołowie świetliści jak błyskawice. Jaśnieją­ce i roześmiane oblicza aniołów oznajmiły, że Radość świata z martwych powstała. Zga­nili też kobiety, bo niesłusznie sądziły, że Życie pozostanie ukryte w grobie 
 i szukały Życia wśród umarłych. Ganili je więc wo­łając: „Czego szukacie żyjące pośród umar­łych? Dokąd będziecie błądzić 
 i płakać? Do­kąd będziecie uważały za zmarłego Tego, który jest Życiem i Dawcą życia? Zmartwychwstało Światło, jak przepowiedziało, dnia trzeciego. Grób nie ukrywa już Tego, który pokrywa cały świat. Nie jest już zwią­zany pieluszkami Ten, który jednym słowem rozwiązuje więzy śmierci. Idźcie pełne ra­dości, biegnijcie i zwiastujcie uczniom zmar­twychwstanie!”

One zaś jako niewiasty już ze swej natury były skłonne do smutku, któremu oddawały się z miłości ku Bogu. Wystarczyła im jednak ta ważna i radosna wieść przekazana przez aniołów, by je pocieszyć i by ukoić ich ból.

I tak rozsianym po całej ziemi kościołom Ukrzyżowanego pasterze łaski zwiastują dzi­siaj święte słowa, których ja także użyję, wołając przepełniony radością: „Chrystus zmartwychwstał spośród umarłych, pierwszy spośród tych, którzy usnęli” (l Kor 15,20). Jemu chwała na wieki wieków. Amen.